Dzisiaj jest: 19.10.2019
Imieniny: Piotra, Michała, Ziemowita

Zbąszyń - Międzyrzecz

Dzień pierwszy:

1. Rejs możemy rozpocząć przy plaży miejskiej w Zbąszyniu. Osobom, które nie posiadają zbyt dobrych umiejętności wioślarskich, zaleca się wodowanie kajaków przy pierwszym moście drogowym na terenie Zbąszynia.
2. Przez cały czas trzymamy się lewej strony jeziora. Płyniemy w stronę ujścia rzeki. Ujście jest szerokie, łatwe do odnalezienia. Przy prawym brzegu mijamy zabudowania dużej przystani rybackiej, przy lewym stawy hodowlane.
3. Przenosimy kajaki przez jaz, z prawej strony. Płyniemy dalej w kierunku miasta. Dopływamy do mostu. W przypadku zbyt silnych wiatrów tutaj zwodujemy kajaki.
4. Po przepłynięciu odcinka ok. 4km mijamy wieś Strzyżewo. Przepływamy pod mostem drogowym (należy zachować szczególną ostrożność i zwrócić uwagę na pale - pozostałość po poprzednim moście drewnianym). Dobijamy do prawego brzegu. W tym miejscu możemy zorganizować sobie krótki odpoczynek, zrobić ostatnie zakupy lub też sprawdzić / poprawić sprzęt.
5. Ruszamy dalej. Pokonujemy odcinek długości ok. 6km. Tutaj należy liczyć się tym, że przy dobijaniu do linii brzegowej mogą pojawić się drobne problemy.
Po dłuższym czasie wpływamy na zatokę Jez. Lutol. Jeżeli planujemy płynąć dalej wówczas trzymamy się prawej strony jeziora, jeśli natomiast rozważamy możliwość noclegu, to na wysokości wyspy spływamy na lewy brzeg.
6. Płyniemy wzdłuż linii brzegowej i docieramy do celu. Do pola biwakowego, które stanowi własność miejscowego sołtysa. Pole wyposażone jest w węzeł sanitarny, zaplecze kuchenne i miejsce na ognisko.
 
Dzień drugi:

7. Opuszczamy pole biwakowe. Opływamy wyspę z lewej strony. Mijamy cypel i wpływamy w koryto Rz. Obry. Wypływ rzeki nie jest trudny do odszukania. Na prawym brzegu dostrzegamy plażę, zniszczone pomosty i pozostałości po dawnym ośrodku ZHP.
8. Kontynuujemy spływ wzdłuż zalesionych brzegów. Od czasu do czasu naszym oczom ukazują się rozległe łąki i Jez. Młyńskie (pow. 85 ha, gł. 3 metry). Jez. Młyńskie to wypłocony zbiornik o zarośniętym i niedostępny lewym brzegu i łąkowym, porośniętym niewielkimi laskami z charakterystyczną, szeroką panoramą widokową prawym brzegu.
9. Opuszczamy jezioro. Mijamy pierwsze zabudowania Trzciela i kąpielisko. Za mostem w Trzcielu organizujemy postój lub nocujemy na stadionie (dzień trzeci).
10. Po minięciu mostu drogowego na drodze E 33 wpływamy na Jez. Wielkie (silnie wypłycone i zarastające), na którym znajduje się rezerwat ptaków. Ten etap podróży wymaga wcześniejszych uzgodnień z Urzędem Miasta i Gminy. Płyniemy szlakiem, jaki wyznaczają czerwone boje. Zachowujemy przy tym całkowitą ciszę. Mijamy wyspy z gniazdami ptactwa wodnego. Płyniemy jakby po łące. Podziwiamy piękne widoki.
11. Wpływamy na Jez. Rybojadło, oddzielone od jezior Proboszczowskiego i Głębokiego półwyspem porośniętym lasem.
12. Za wsią Rybojady po lewej stronie odnajdujemy wypływ Obry, a w części północnej ujście strumienia, którym możemy dopłynąć do Jez. Wędromierz. To płytki rów, który posiada krótkie i łatwe do pokonania odcinki, gdzie miejscami wymagane będzie holowanie kajaków.
13. Trudy przeprawy wynagradza widok krystalicznie czystej wody Jez. Wędromierz.
14. Dalej tzw. "Rowem Holendrów" możemy dopłynąć do jeziora o porównywalnej klasie czystości – Chłop, wyposażonego w sporą ilości miejsc do biwakowania.
Jeżeli natomiast wpłyniemy z Jez. Rybojadło do koryta Rz. Obry, to po przepłynięciu odcinka ok. 2km, znajdziemy się przy moście na drodze Pszczew - Trzciel. Miejsce to jest dogodne dla zakończenia 2 - 3 dniowego spływu.
15. Niskie brzegi po obu stronach rzeki umożliwiają łatwe podjęcie kajaków. Trasa polecana szczególnie młodzieży. Jej długość wynosi 23km.
16. Jeżeli natomiast zdecydujemy się kontynuować spływ, to po minięciu mostu w dalszej kolejności, w zależności od poziomu wody albo przepływamy przez jaz albo przenosimy kajaki. Tutaj trzeba zmobilizować siły i przygotować się na pokonanie dłuższego odcinka rzeki pozbawionego jakichkolwiek siedzib ludzkich. Uwaga, miejscami nurt rzeki przyspiesza. Na szlaku występują zakola i starorzecza, pojawiają się urwiska do 8 m wysokości.
17. Docieramy do pierwszej osady – Policko. Tutaj uzupełniamy zapasy żywności.
18. Przepływamy w pobliżu bogatego w ryby Jez. Żułwin (pow. 43 h), które od rzeki oddziela szosa prowadząca do Kuligowa. W pobliżu przejścia pod mostem znajduje się interesujące miejsce na biwak.
19. Wracamy na szlak. Przepływamy obok zabudowań Żułwina. Nurt rzeki jest tutaj umiarkowany, występują brzegi łąkowe.
20. Po przepłynięciu ok. 5km z lewej strony mijamy kolejne zabudowania, tym razem Obrzyc.
21. Docieramy do Międzyrzecza. Przepływamy pod mostem. Robimy obowiązkowy postój przy zamku w pobliżu ujścia rzeki Paklicy. Zwiedzamy obiekt.
22. W tym miejscu po przepłynięciu odcinka 55km możemy zakończyć nasz spływ.

Projekt i realizacja: Agencja Reklamowa Inter Promotion | © Copyright TurystykaPNT.pl 2012

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies

Portal współfinansowany przez UE

Projekt współfinansowany jest ze środków Unii Europejskiej w ramach działania "Wdrażanie lokalnych strategii rozwoju" 
- mały projekt Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013